Znajomość słownictwa, czyli kiedy wiadomo, że nauczyłeś się słowa w języku obcym

By Bartosz Czekała | Języki obce

Nauka języków słownictwem stoi. Pewnie, że cały proces jest dość skomplikowany, ale na pewno kluczem do sukcesu jest rozbudowana znajomość słownictwa. Kłopotem w tym stwierdzeniu jest jednak słowo "znajomość". Wiele osób ma kłopoty ze stwierdzeniem, kiedy podczas nauki języka obcego można szczerze powiedzieć, że nauczyłeś się słowa. 

Nasuwa się tu mnóstwo pytań!

  • Czy jest to kwestia czasu?
  • Czy jest to kwestia poziomu?
  • A może wpływ na to ma niekorzystna retrogradacja planet?


Często zdarza się, że dostaje mejle tego pokroju:

"W Twojej misji z Mateuszem, że w ciągu 5 miesięcy nauczył się on 6700 słów. Próbowałem dokonać czegoś podobnego ucząc się 40 słów dziennie, ale koniec konców poddałem się z racji tego, że miałem mnóstwo kłopotów z przypominaniem sobie słów, Możliwe, że jestem dla siebie zbyt surowy lub po prostu nie rozumiem tu czegoś.".

Przeczytaj więcej: How To Learn German From Scratch To A B2 Level In 5 months: A Case Study 

lub

"Co to znaczy, że Dawid Straszak (patrz: Jak nauczyć się niemieckiego do poziomu min. B1 w 6 miesięcy) podczas waszej misji uczył się prawie 20 słów dziennie?".

Czas rzucić trochę światła na ten grząski grunt.

Znajomość słownictwa jako skala

Znajomość słownictwa

Photo by Carl Jorgensen on Unsplash


Pierwszą rzeczą, która musisz zrozumieć jest to, że znajomość słownictwa powinna być opisywana jako skala. Nie ma tu miejsca na czarno-białą wizję świata. Ba, istnieje tu mnóstwo odcieni szarości. Każdy, kto twierdzi inaczej powinien zostać wychłostany brudnym onucem.

Naturalnym pytaniem jest więc, jak wygląda ta skala.


Skala znajomości słownictwa w językach obcych

  1. 1
    Nigdy nie napotkałeś danego słowa
  2. 2
    Słyszałeś/widziałeś dane słowo, lecz nie znasz jego znaczenia lub nie potrafisz go zdefiniować
  3. 3
    Rozpoznajesz słowo na podstawie kontekstu lub tonacji głosu
  4. 4
    Rozumiesz słowo i jego główne znaczenie, ale ciężko Ci go użyć w praktyce
  5. 5
    Rozumiesz słowo i jego główne znaczenie i potrafisz go użyć w praktyce
  6. 6
    Rozumiesz słowo i jego główne i poboczne znaczenia i potrafisz zastosować je w praktyce
  7. 7
    Rozumiesz słowo i jego główne i poboczne znaczenia, potrafisz zastosować je w praktyce oraz znasz wiele podstawowych kolokacji powiązanych z tym słowem
  8. 8
    Rozumiesz słowo i jego główne i poboczne znaczenia, potrafisz zastosować je w praktyce oraz znasz większość lub wszystkie kolokacje powiązane z tym słowem

Można oczywiście próbować nadmiernie komplikować tę skalę poprzez dodawanie punktów, w których następuje zrozumienie danego słowa ze słuchu itd. Uważam jednak, że to przysłoniłoby tylko sens całego konceptu. Tym samym, będziemy trzymać się powyższego.


Jakie są konsekwencje tego, że znajomość słownictwa jest skalą?


1. Nauka każdego słowa to proces

Jest to być może najważniejszy wniosek płynący z tego artykułu. Nauka słów, to jedna wielka przygoda. Pewnie, że istnieją jednostki leksykalne, również w języku polskim, które mają niewiele kolokacji i ich nauka żadną przygodą nie jest. Weźmy na ten przykład słowo "posag". Czy posiada ono niewyobrażalną ilość kolokacji i znaczeń? Nie. Co ze słowem "wciry"? Też sprawa prosta - albo dajesz, albo dostajesz.

Powyższe przykłady są jednak bardziej wyjątkami niż regułą. Większość słów wymaga regularnej i dość długiej pracy. To prawie jak praca na wykopaliskach. Kawałek po kawałku odsłaniasz istotę danej jednostki leksykalnej.

Wniosek: Każde słowo ma swoją indywidualną głębię. Jej pełna eksploracja zajmie dużo czasu (i nie zawsze jest konieczna).


Przykład rozpiętości znajomości danego słowa

Świetnym i zrozumiałym dla większości przykładem jest angielskie słowo "have" (mieć). Stworzenie mentalnego połączenia między wyglądem oraz brzmieniem tego słowa, oraz jego podstawowym znaczeniem jest jednym z początkowych przystanków w jego pełnym opanowaniu.

Podczas dalszej wędrówki lingwistycznej okazuje się, że słowo to pełni rozmaite funkcje gramatyczne oraz tworzy kolokacje, których na próżno szukać w polskim

  • I’ll have a coffee - napiję się kawy (dosł. będę mieć kawę)
  • Have him bring it! - powiedz mu/zmuś go/spraw, żeby to przyniósł
  • Have you eaten anything today? - czy jadłeś coś już dziś? (w tym przypadku have pełni funkcję czasownika posiłkowego).


2. Szybko przechodzenia między szczeblami skali zależna jest od Twoich strategii nauki

Uczyć można się na wiele sposobów. Niestety, wiele z nich promowanych pod różnymi głupawymi nazwami nie ma nic wspólnego z szeroko pojętą nauką o pamięci i językach. Warto więc dobrze zastanowić się nad swoim podejściem do języków.

Jednym ze sztandarowych przykładów debilnego podejścia do nauki jest tzw. metoda organiczna. Jej plugawe potomstwo i odłamy znane jest pod różnymi nazwami. Głównym założeniem jest jednak to, że języka się nie można nauczyć, a można go jedynie przyswoić poprzez „organiczne” otaczanie się nim, czyli tzw. immersję. Dumnym ojcem tej hipotezy jest Stephen Krashen. Co ciekawe, hipoteza ta została brutalnie obalona parę dekad temu i to w ciągu roku od jej ukazania się. Jakimś cudem udało się jej, niczym lekoopornym prątkom gruźlicy, odcisnąć swoje piętno na systemie nauczania języków obcych w dziesiątkach krajów na świecie.

Jest to temat na osobny artykuł, więc wspomnę tylko o jednym z wielu problemów przy tym podejściu do nauki — bardzo wolne przyswajanie informacji. Nauka pasywna ma to do siebie, że jest bardzo mozolna. Tym samym, jakikolwiek szybki postęp jest praktycznie poza zasięgiem większości osób.

Wniosek: warto starannie dobierać i analizować wybieranie przez siebie metody nauki (nie tylko języków obcych)


3. Im szybciej zaczniesz uczyć się słowa, tym szybciej się go nauczysz

Faktem jest to, że nie ma co zwlekać z nauką słownictwa. Im szybciej dobrniesz do punktu czwartego tej skali, tj. nauczysz się słowa i jego znaczenia, tym lepiej dla Ciebie. Można śmiało powiedzieć, że jego odhaczenie otwiera Ci furtkę do szybkiej nauki.

Dlaczego?

To proste. Znając słowo i jego znaczenie możesz zacząć wychwytywać je ze słuchu lub czytając. Nie będziesz zmuszony siedzieć i kombinować co ono znaczy lub jaką funkcję pełni w zdaniu. Od razu będziesz mógł zacząć uczyć się kolokacji dla danego słowa. Tym samym, będzie Ci dużo łatwiej przywoływać to słowo podczas rozmowy. Jest to niczym łańcuchowa reakcja korzyści.

Wniosek: maksymalizacja korzyści w nauce języków obcych zaczyna się od nauczenia słowa i jego głównego znaczenia (lub czasami znaczeń).


4. Nie ma jednej definicji znajomości słowa

Znajomość słownictwa, czyli kiedy wiadomo, że nauczyłeś się słowa w języku obcym

Photo by JOSHUA COLEMAN on Unsplash


Z racji tego, że znajomość danego słowa jest reprezentowana przy pomocy skali, to ciężko powiedzieć z pełną pewnością, że istnieje jeden przełomowy moment, w którym możemy powiedzieć, że umiemy słowo. Stąd potencjalnie istnieje wiele jej różnych definicji.

Jest to powszechnie znany kłopot występujący w badaniach lingwistycznych. Z powodu (głównie) ograniczeń czasowych oraz budżetowych, precyzyjny pomiar głębi słownictwa w porównaniu do jej rozpiętości, jest właściwie niewykonalny. Prowadzi to do różnego rodzaju uproszczeń w metodologii badań. Efekt jest taki, że często ostateczne wnioski z nich płynące są wypaczone przez te właśnie uproszczenia.

Wniosek: Nie ma zgody naukowej a propos tego, co znajomość słowa naprawdę oznacza.


Moja osobista definicja znajomości słowa

Według mnie, podstawowa znajomość słowa jest definiowana poprzez logikę wyjaśnioną w poprzednim paragrafie. Mianowicie, akceptuję, że mój uczeń zna dane słowo, jeśli potrafi rozpoznaje je i potrafi dopasować do niego znaczenie (poprzez samositne przypomnienie go). Jest to dla mnie fantastyczny fundament, na którym można budować dalszą znajomość danej jednostki leksykalnej.


5. Zdolność przypominania sobie słowa zależy od stopnia jego znajomości

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zawiesić, niczym Epstein w celi, próbując przypomnieć sobie dane słowo podczas rozmowy? Głupie pytanie. Pewnie, że tak. Jak nam wszystkim. Warto, żebyś wiedział, że głównym kłopotem w wydobywaniu słownictwa jest ograniczona ilość kontekstów, która pamiętasz świadomie i podświadomie, powiązanych z tym słowem.

Jeśli dopiero nauczyłeś się danego słowa, możesz mieć olbrzymią trudność w używaniu go we właściwie jakimkolwiek kontekście. Jedyne, co przyjdzie Ci to może fraza lub dwie, w których początkowo je zapamiętałeś lub napotkałeś.

Wniosek: im więcej kolokacji kontekstów znasz dla danego słowa, tym łatwiej będzie Ci przypominać je sobie w rozmowie.


6. Nie ma co się samobiczować za niepełną znajomość słownictwa


Zważywszy na to, że nauka danego słowa jest procesem, to warto zapamiętać, że chłostanie się mokrą kapustą po plecach, dlatego, że nie znałeś, jakiegoś aspektu danego słowa jest absolutnie nieuzasadnione. Wszyscy zaczynamy w punkcie pierwszym i powoli przesuwamy się w górę. Może i nie znałeś jakiegoś znaczenia słowa lub nie przypomniałeś go sobie, ale machina ruszyła. Wystarczy wytrwałość i doniesiesz ten pierścień do Mordoru!


Kiedy można powiedzieć, że nauczyłeś się słowa? - Podsumowanie


Znajomość słownictwa nie jest wartością binarną, z racji tego, że jest ona określana przy pomocy skali. Można więc śmiało powiedzieć, że istnieje wiele definicji znajomości danego słowa. Jednak z praktycznego punktu widzenia, najważniejszym elementem nauki danego słowa powinno być, jak najszybsze poznanie jego znaczenia. Dokonanie tego pozwoli Ci w stosunkowo szybkim tempie rozbudowywać dalszą znajomość tego słowa. Wszystkie dodatkowo kolokacje, idiomy czy też zwroty, w których występuje te słowo staną się dla Ciebie dużo bardziej zrozumiałe.

Miłej nauki!

(2) comments

Add Your Reply