Pierwsze rozmowy w języku obcym – 2 i 3 tydzień misji “Niemiecki w 6 miesięcy”

By Bartosz Czekała | Języki obce

Pierwsze rozmowy w języku obcym

Czas leci nieubłaganie - minęły oficjalnie 3 tygodnie odkąd rozpocząłem wspólną misję z Dawidem Straszakiem o nazwie: "Jak nauczyć się języka niemieckiego w 6 miesięcy".

Drugi i trzeci tydzień nauki przyniósł ze sobą pierwsze rozmowy w języku niemieckim oraz więcej gramatyki. Ale żeby nie było nudno i zbyt cukierkowo,

Dawid ma za sobą również pierwsze załamanie nerwowe, co czyni naszą misję jeszcze ciekawszą! Czy po 6 miesiącach sfiksuje i zacznie nagi karmić gołębie na rynku wykrzykując, "Komm her, du fliegender Wichser!"?

Tego dowiemy się już wkrótce. A póki co zapraszam do lektury raportu z naszego drugiego i trzeciego tygodnia nauki.

W ciągu drugiej i trzeciej godziny Dawid poznał następujące konstrukcje gramatyczne:

  • czas przeszły perfekt
  • czym są czasowniki rozdzielne i jak ich używać
  • pełną formę bezokolicznika i kiedy jej używać
  • jak tworzyć nazwy czynności (czyli rzeczowniki odczasownikowe takie jak: "pływanie, narzekanie", itd.)
  • rodzajnik i liczbę mnogą dla rzeczowników o końcówce -UNG

Komentarz gramatyczny

Photo by PNG Design on Unsplash

Pełne spektrum czasowe

Jak już zapewne wiesz z pierwszego wpisu, czas perfekt jest trzecim czasem gramatycznym, jaki poznał Dawid.

Zna on na obecną chwilę jeden czas teraźniejszy, jeden czas przeszły i jeden czas przyszły. Jest więc w stanie wypowiedzieć się teoretycznie w każdym aspekcie czasowym. Jest to niezmiernie istotne z punktu widzenia zarówno naszej misji, jak i szybkiej nauki.

Umiejętność posługiwania się językiem poprzez pełne spektrum czasowe tworzy wielką swobodę w komunikacji, jak również dodaje pewności siebie.

Oczywiście, posługując się tylko trzema czasami gramatycznymi nie można wypowiadać się z pełną poprawnością, ale też nie jest to takie ważne. Na początek możemy zadowolić się poprawnością sięgającą ok. 80%. Reszta przyjdzie z czasem.

Póki co, będziemy skupiać się na mocnej automatyzacji właśnie tych czasów, aby Dawid brzmiał pewnie i stosunkowo ładnie się wypowiadał. O ile zapoznamy się jeszcze z 2 innymi czasami, istnieje bardzo małą szansa, że będziemy je aktywizować.

Istotność słowotwórstwa

Jednym z wielu zagadnień, które są zazwyczaj zaniedbywane w typowym przebiegu nauki jest słowotwórstwo. Jeśli już takowa sekcja pojawia się w podręcznikach to jest zazwyczaj wciśnięta między rozdział o rodzajach bakłażanów, a nazwy zawodów.

Dla mnie jest to absolutna podstawa.

Znajomość zaledwie 10 uniwersalnych zasad słowotwórstwa w większości języków europejskich jest w stanie uczynić Cię lingwistycznym Jezusem.

Wystarczy przykładowo 1 czasownik, abyś rozmnożył go w rzeczowniki, imiesłowy, przymiotniki, lub też przysłówki.wc

Pierwsze rozmowy w języku obcym - o czym gadamy z Dawidem?

Pierwsze rozmowy

Photo by rawpixel on Unsplash

Już na drugich zajęciach rozpoczęliśmy z Dawidem komunikację w języku niemieckim. Mimo że zostało nam nią raptem 20 minut, to cieszę się, że udało nam się tak szybko dojść do tego momentu.

Z kolei na trzecich zajęciach udało nam się przegadać około 30 minut, więc zdecydowanie jest progres!

Ok, do rzeczy. O czym można gadać z osobą, której słownictwo nie przekracza paruset słów? Odpowiedź jest prosta - o banałach. Nasze dwie pierwsze rozmowy toczyły się głównie wokół prostych tematów dotyczących:

  • czytania
  • oglądania filmów
  • spędzania wolnego czasu
  • używania internetu
  • ulubionych autorów, książek, itd.

Dlaczego rozmowy na poziomie A1 nie są problematyczne?

Do tej pory obaj otrzymaliśmy sporo pytań, które można podsumować tak: jakim k*** cudem można w ogóle zacząć rozmowy po paru zajęciach?

Ciężko się dziwić takim reakcjom. Większość osób rozpoczynających naukę języka podejmuje pierwsze rozmowy po wielu miesiącach nauki. Czasami nawet po roku!

Moje podejście jest następujące:

  • przerabiam gramatykę funkcjonalną, która umożliwia stosunkowo swobodną i poprawną komunikację
  • zaczynam od prostych pytań, żeby uczeń oswoił się z używaniem języka
  • przed zadaniem jakiegokolwiek pytania wypisuję słowa potrzebne do jego zrozumienia oraz do potencjalnej odpowiedzi na dane pytanie. Oczywiście, osoba odpowiadająca używa również słownictwa, które poznała do tej pory lub też pyta się w przypadku, gdy chce użyć słowa, które do tej pory nie pojawiło się na zajęciach.

Wot, cała tajemnica! 

Powyższe podejście do początkowego etapu nauki jest niezmiernie ważne. Tylko rozmowy są w stanie szybko i skutecznie zaktywizować i skonsolidować znajomość słownictwa i gramatyki na poziomach A1-A2.

Jakiekolwiek inne próby podejścia do tematu drastycznie wydłużają czas nauki lub też do niej zniechęcają.

Dawid w liczbach - 2 i 3 tydzień misji #niemieckiw6miesiecy

Photo by Nick Hillier on Unsplash

Czas trwania misji: 21 dni

Słów przerobionych od początku misji: 425

Średnio nowych słów dziennie: 20,2

Daje się zauważyć leciutkie przyspieszenie tempa nauki Dawida w porównaniu do zeszłego update'u (około 17 słów).

Życie bywa chaotyczne i ciężko często przewidzieć, co stanie się z tygodnia na tydzień. Zatem mądrym posunięciem jest, z pewnością, podkręcenie tempa nauki, gdy ma się ciut więcej wolnego czasu.

Średni czas spędzany na nauce: 1:30 h (2 tydzień około 1 h dziennie, 3 tydzień około 2 h dziennie)

Czas powtórek uprzednio przerobionego słownictwa: 45 minut dziennie

Czas kodowania nowego słownictwa: około 20 słów w 15 minut dziennie

Nauka gramatyki: 15-20 min dziennieni

Przerabianie modułu z kursu Vocabulary Labs (w 3 tygodniu): ok. 30 minut dziennie

Zgodnie z przewidywaniami z poprzedniego update'u, efektywność czasowa Dawida wzrosła po skorygowaniu błędów, które popełniał podczas procesu powtarzania oraz tworzenia nowych fiszek. Mimo że ilość materiału do nauki wzrosła, czas całkowity nauki nie wydłużył się znacząco.

Pierwsze rozmowy w języku obcym

Współczynnik paniki Dawida: 9 / 10

O ile wydawało mi się, że panika na drugich zajęciach będzie trochę mniejsza, to zdecydowanie się myliłem.

Pierwsza rozmowa, w połączeniu z dodatkowymi zagadnieniami gramatycznymi, zdecydowanie wzmogła współczynnik niepokoju. Ale co się dziwić?! Nikt nie czuję się po takim czasie gotowy do podjęcia rozmowy!

Swoją drogą, mogę się mylić, ale chyba widziałem iskierkę zadowolenia na koniec każdych zajęć. Nie wiem tylko, czy to dlatego, że przegadał pierwsze minuty w swoim życiu po niemiecku, czy dlatego, że lekcja się skończyła!

Studium szaleństwa - odczucia i uwagi Dawida

#DawidnaB1

Photo by Clark Tibbs on Unsplash

Tydzień 2

No dobra, przez chwilę poczułem się pewnie z niemieckim. Na ostatniej lekcji Bartek kazał mi mówić, więc poza tym, że byłem zlany potem, to byłem z siebie ogromnie dumny, że byłem w stanie już odpowiadać na pytania w obcym języku po niecałych 2 tygodniach nauki!

Za radą Bartka, do nauki słówek dorzuciłem naukę gramatyki za pomocą fiszek i mimo, że wiem, że trochę mi zajmie ogarnięcie tematu, to wiem, że to sposób dla mnie.

Śmieszna sprawa - miałem problem ze zrozumieniem tworzenia czasu przeszłego, bo wydawał mi się „za prosty”.

Wszedłem na stronę z gramatyką niemiecką i przeraziło mnie to jak bardzo komplikuje się tam proste sprawy - nie rozumiałem połowy tego, co czytałem, bo zamiast wytłumaczyć prostymi słowami, to wyjaśnienia są pisane dla filologów, a nie przeciętnych zjadaczy chleba.

Zaczynam przyzwyczajać się do myśli, że codziennie min. 1 godzinę poświęcam na naukę i ma to ciekawe efekty, bo okazuję się zacząłem się lepiej organizować ze wszystkim - jestem bardziej uważny na to na co poświęcam czas.

Najtrudniejsze są piątki, bo wtedy już naprawdę jestem zmęczony po całym tygodniu i czasem zdarza mi się kończyć naukę ok 23. Obecnie wykorzystuje aplikację ANKI, swojego Grammar Cheat Sheeta i strony tatoeba.com oraz google translate. Okazuje się, że to wystarcza.

Tydzień 3

Załapałem pierwsze objawy demotywacji i podenerwowania.

Czas nauki wydłużył mi się do ok 2 godzin dziennie - powtórka słówek, wprowadzanie nowych do ANKI, powtórki z gramatyki, robienie kursu Bartka.

Co ciekawe to zaobserwowałem, że mój „performance” jest taki sam, ale spadł mi zapał, bo zdałem sobie sprawę, że przede mną jeszcze ponad 5 miesięcy, a ja kompletnie nie potrafię się wypowiadać.

Tutaj rada dla wszystkich, żeby skupiać się na obecnych dokonaniach, a nie wybiegać myślami w przód, bo myśl o tym, ile jeszcze nie wiemy może zabić motywację i zahamować rozwój. 

Bardzo przydają mi się moje codzienne rytuały - zaraz po pracy niezależnie od zmęczenia siadam do wprowadzenia nowych słówek, dzięki temu traktuję to jako element każdego dnia, jak mycie zębów.

Karmię się małymi sukcesami - kiedy byłem w stanie powiedzieć znajomemu, który mówi po niemiecku, że idziemy coś zjeść albo, że mam podcast, to byłem dumny z siebie jakbym dostał Nobla.

Teraz przypominam sobie, że po 6 latach nauki nie byłem w stanie sklecić zwykłego zdania, a teraz po 3 tygodniach już coś tam szprecham. Kiedy w pracy czytam maile po niemiecku (mam 1 niemieckojęzyczny zespół) i rozumiem niektóre słowa to latam na chmurce. 

"Niemiecki przestaje być bezkształtną zbieraniną słów z dziwnym akcentem, a ustrukturyzowaną formą."

Znajomi dalej pytają jak idzie z niemieckim i trzymają kciuki, co jest super wsparciem z ich strony. Nie spotykam się z próbowaniem testowania mnie, tylko wszyscy oferują pomoc na miarę swoich możliwości <3

PS. Ciekawa obserwacja - przed lekcją z Bartkiem bardzo się stresowałem, bo zazwyczaj w moim życiu nauczyciele zdzielali mnie w łeb za każdą niepoprawność językową. Bartka podejście jest zupełnie inne - chce mi pomóc w nauczeniu się języka, więc wszystko, co sprawia, że nauka jest dla mnie łatwiejsza jest narzędziem wartym wykorzystania.

Okazuje się, że po prostu bałem się nauczycieli języków, bo nie czułem, że ich rolą jest nauczać, a poprawiać. Jest różnica? 

Perełki wiedzy dla Ciebie - podsumowanie

  • jak najszybciej postaraj się opanować 1 czas przeszły, przyszły i teraźniejszy, aby być w stanie porozumiewać się poprzez pełne spektrum czasowe
  • zacznij rozmawiać, jak najszybciej, aby skonsolidować i zaktywizować Twoje słownictwo i gramatykę
  • nie przejmuj się zbyt mocno błędami - liczy się, że mówisz cokolwiek i podejmujesz wysiłek składania zdań do kupy
  • skup się na słowotwórstwie od samego początku nauki

Czy masz jakieś pytania dotyczące pierwszego tygodnia naszej nauki? Daj nam znać!