Dlaczego powinieneś przestać czytać wiadomości

By Bartosz Czekała | Produktywność

Dlaczego powinieneś przestać czytać wiadomości

Istnieje powszechnie panujące przekonanie, że czytanie wiadomości / bycie na bieżąco jest znakiem rozpoznawczym osoby inteligentnej. Jeśli nie wiesz, co obecnie dzieje się w polityce albo Grecji, toś zwykły obszczymurek, a nie światły obywatel. Pewnie śmierdzi Ci z gęby cebulą i pijesz piwo po przyjściu z pracy.

Nie to co szanowany przedstawiciel klasy średniej. Taki zaczyna dzień od najświeższego wydania gazety wyborczej, następnie przechodzi do przeczytania Wprost od deski do deski. W międzyczasie odwiedzi onet oraz obejrzy wieczorne wiadomości.

Wiele zim temu z dumą utożsamiałem się z drugą kategorią ludzi. Moje rozeznanie w sprawach bieżących nosiłem niczym odznakę. Pewnego dnia jednak coś się zmieniło. W końcu dotarła do mnie najprawdziwsza z prawd - warto być mieszkańcem Ciemnogrodu. Wart nie czytać wiadomości i gazet.

Mimo że, nie potrafię Ci powiedzieć, co spowodowało u mnie tę zmianę, postaram Ci się wyjaśnić dlaczego unikanie wszelakich mediów powinno być niemalże Twoim obowiązkiem.

Potraktujmy to jak program AA. Punkt po punkcie przeprowadzę Cię przez listę powodów, dla których warto zrobić sobie detoks informacyjny.  I kto wie, może na koniec tego artykułu przekonam Cię do swojej opinii?!

WIADOMOŚCI TO WIEDZA BEZUŻYTECZNA

Bardzo lubię odpowiednik słowa wiadomości w angielskim ("news") ponieważ przekazuje on w pełni istotę tego rodzaju wiadomości. To coś nowego. Coś, co dopiero się wydarzyło i za chwilę zupełnie straci swoją ważność.

Wiedzy tej nie można zastosować absolutnie do żadnego celu.

Pewnie, zawsze znajdzie się jakiś wesołek, który znajdzie wyjątek od tej reguły - a to ktoś pracuje dla Pudelka i musi być na czasie, a to ktoś jest politologiem i ma obowiązek wiedzieć, kto, gdzie i z kim. I będzie to oczywiście prawda. Kłopot polega na tym, że nie o wyjątki tu chodzi, lecz o ogół społeczeństwa  Chodzi o Ciebie i o mnie.

I niewykluczone, że jesteś obecnie na etapie wyparcia. "Przecież ta wiedza jest przydatna". powiesz zapewne. Rzućmy więc okiem na przykładowe wiadomości z jednego z najpopularniejszych serwisów internetowych w Polsce.

Oto wycinek polecanych artykułów z głównej strony onet.pl z dnia 01.02.18 .

przestan czytać wiadomości


Kawał przedniego dziennikarstwa, Aż łezka się w oku kręci.

CZYTANIE WIADOMOŚCI POŻERA MNÓSTWO CZASU

Wszystko, nie nasze jest, tylko czas należy do nas  - Seneka

Lata lecą, ale jedna rzecz jest niezmienna - wszyscy narzekają na brak czasu.

Często na szkoleniach albo konsultacjach słyszę, że chęci są, metody fajne, ale z czasem krucho. Oczywiście, jak człowiek zaczyna dociekać, gdzie się zapodział ten czas, to okazuje się często, że znajduje się na cmentarzysku informacyjnym w stanie lekkiego półrozkładu.

Jaka ilość czasu dogorywa na tym cmentarzysku?

Myślę, że nie będzie żadną przesadą założenie, że przeciętna osoba spędza 1-1,5 h dziennie chłonąc różnego rodzaju informacje. Miesięcznie daje nam to 30-45 h zmarnowanego czasu.

Zrozum mnie dobrze - nie jest to czas zmarnowany, bo mogłeś go spożytkować na coś produktywnego. Chociaż też będzie to oczywiście prawda i na pewno jesteś tego świadomy.

Jest to czas zmarnowany ponieważ, mówiąc górnolotnie, nie wpłynął on pozytywnie na jakość Twojego życia, a wręcz przeciwnie.

Oto lista przykładowych rzeczy, które mogłeś zrobić w tym czasie:

  • spędzić trochę czasu z rodziną / dziećmi / przyjaciółmi
  • obejrzeć dwa sezony jakiegoś serialu (i osłuchać się z językiem obcym!
  • pójść na spacer
  • minus
    przeczytać dobrą książkę
  • minus
    poćwiczyć
  • minus
    przespać się
  • minus
    upić się dwa razy i wytrzeźwieć
  • minus
    wyjechać na weekend
  • minus
    pouczyć się, aby dostać awans w robocie (poczytaj jak zmotywować się do nauki)
  • minus
    rozpocząć nowe hobby. Przykładowo, wystarczy ledwie 20h, aby zagrać proste piosenki na gitarze lub nauczyć się nienajgorzej żonglować!

Każda z tych rzeczy (może poza upiciem się) czyni Twoje życie, i Twoich bliskich, lepszym. Nawet obejrzenie serialu, które często sobie wyrzucamy.

Wiadomości nie wnoszą natomiast do Twojego życia nic dobrego. Warto pamiętać o tym, gdy następnym razem powiesz znajomemu, czy też dziecku, "chciałbym spędzić z Tobą trochę więcej czasu, ale jestem zbyt zaganiana."

WIADOMOŚCI MANIPULUJĄ (PSYCHIKĄ)

Nie bój się, nie chodzi tu o snucie teorii spiskowych, że cały świat należy do rodziny Rotschildów, a prezydent Duda to jaszczuro-człowiek pragnący naszej zguby.

Chodzi tu o czystą logikę.

Obecnie koszt dostępu do informacji jest praktycznie zerowy. Każdy może włączyć telewizję lub wejść na jedną z setek tysięcy stron "informacyjnych", aby dowiedzieć się, co się dzieje na świecie. Konkurencja jest ogromna. Konkurencja jest okrutna. I to dlatego, że gra toczy się o kasę.

Twoja uwaga i liczba przejrzanych przez Ciebie stron przekłada się bezpośrednio na kasę od reklamodawców.
Każde medium "informacyjne" stara się więc udowodnić, że właśnie ono ma największą oglądalność

Twoja uwaga jest niczym portowa dziwka, o którą szarpie się załoga marynarzy.

Nikt się nie będzie patyczkować - trzeba wytoczyć grube działa.

Nie od dziś wiadomo, że najłatwiej manipulować grając na czyichś emocjach. I to nie byle jakich emocjach, ale na najniższych z możliwych emocji:

- chorobliwa ciekawość

Oto kolejny wycinek wiadomości z Onetu z 01.02.


Jakże pięknie skrojone są te tytuły. Jak pobudzają Twoją ciekawość!
"Dlaczego się prawie wykończyła?".
"Kto jest najlepiej ubrany?! KTO?! Oby nie ta wywłoka X, nie cierpię jej!".

Zjawisko to zyskało nawet swoją własną nazwę FOMO (Fear of missing out), czyli strach przed tym, że coś nas ominie.

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć tylko tyle - o wszystkich większych wydarzeniach i tak dowiesz się od innych osób, a rzeczy, których nikt Ci nie powie i tak nie są warte wzmianki.

- zazdrość 

Właśnie na tym mechanizmie (FOMO) oparte są wszystkie media społecznościowe. Zawsze jest ktoś, kto gdzieś był, coś zrobił, a my MUSIMY o tym wiedzieć.

Po czasie wszystkie te twarze i zdjęcia zlewają się w jedną nierozróżnialną całość, ale jedno zostaje - zazdrość, która po czasie przeradza się w przygnębienie.

W końcu, nikt nie będzie chwalić się tym, że mu nie wychodzi w życiu. Wszystkie posty są więc bardzo pozytywne i emanują szczęściem. Mimo że dobrze o tym wiemy, to ciężko oprzeć się porównaniom, w których nigdy nie wypadamy tak dobrze, jak byśmy chcieli.

Na koniec kolejny przykład jątrzenia i wzbudzania zazdrości. Popatrz proszę na artykuł o Mackiewiczu.


Ile osób oprze się poczuciu zazdrości i pokrzywdzenia i nie kliknie linka? Niewiele. Zresztą zostawiam linka i zapraszam do poczytania komentarzy pod artykułem.

- strach / poczucie zagrożenia

Ludzkość nigdy nie dotrwałaby do tego momentu gdyby nie to, że jesteśmy paranoikami i za wszelką cenę unikamy zagrożenia. Jakiekolwiek bodźce, które wywołują poczucie strachu są błyskawicznie zapamiętywane. Wprawdzie rozumiemy, przynajmniej częściowo, że na obecną chwilę nic nam nie grozi, ale chcemy być gotowi na wszelki wypadek!

Żeby nie być monotonnym, oto krótki wycinek wiadomość z o2.pl .


Czym jest plaga egipska?! Wprawdzie artykułu jeszcze nie kliknąłem, ale między napisaniem poprzedniej części zdania, a tej, zdążyłem pobiec do sklepu i zrobić zapasy żarcia w puszkach - Rosja i plaga to nie przelewki.

No i jeszcze kolejny seryjny morderca! Czujesz, jak paranoja kiełkuje?

Ciekawostka
W angielskich internetach są strony, które zdecydowały się pójść pod prąd i publikować tylko pozytywne informacje. Oto jedna z nich: https://www.positive.news/

Idea szczytna, ale powiem tak: nuuuuuudy! Panie, jakie nudy! Jeśli nie możesz pokłócić się ze szwagrem przy piwku o to, która partia jest gorsza i nazwać go cwelem, to szkoda czasu na takie wiadomości.

SŁOWO NA ZAKOŃCZENIE

Tym razem będzie krótko - przestań czytać wiadomości.Albo przynajmniej postaraj się ograniczyć ilość spędzaną na ich czytaniu.Nie ma prawie rzeczy na tym świecie, która byłaby gorszą stratą czasu.

Jeśli czujesz, że nie dasz rady zrobić tego sam, to w tym artykule na mojej angielskiej stronie znajdziesz listę wtyczek do wyszukiwarek. Pozwolą Ci automatycznie zablokować wybrane przez Ciebie strony.

Będzie ciężko, ale myślę, że gra jest warta świeczki.

Powodzenia!

PS. Jeśli szukasz czegoś relatywnie wartościowego do czytania, to poniżej możesz wprowadzić swój adres mejlowy, aby dostawać artykuły takie, jak choćby ten.

(8) comments

Add Your Reply